Jak pomóc dzieciom zaadaptować się w przedszkolu.
2013-09-01

DRODZY RODZICE!

Rozstanie z dzieckiem nie jest łatwe zarówno dla Was, jak i samego malca, trzeba jednak zachować „zimną krew” i nie pozwolić sobie na to, żeby wspólnie z dzieckiem roztkliwiać się.

 

Jeśli dziecko jest długo przytulane, a łzy pojawiają się po obu stronach, to malec ma podstawy, żeby myśleć, że przedszkole to coś strasznego, skoro nawet rodzice są przejęci i boją się zostawić tam dziecko.

 
Najczęściej bywa tak, że dziecko po wyjściu rodzica nagle uspokaja się
i szybko interesuje się nowymi zabawkami, natomiast rodzic przeżywa jeszcze bardzo długo rozstanie. Przedłużający się pobyt rodzica w sali
z dzieckiem, tylko niepotrzebnie zwiększa jego niepokój związany
z rozstaniem oraz utrudnia nawiązanie kontaktu z nauczycielką
i innymi dziećmi. Najkorzystniej jest po przebraniu pozostawić dziecko pod opieką nauczycielki, która najlepiej zorganizuje mu wejście do grupy.

 

CO UŁATWI ADAPTACJĘ DZIECKA
W PRZEDSZKOLU

 

  • Stanowcze i spokojne rozstanie Przytul i pocałuj malucha, powiedz, że wychodzisz i zapewnij, że po niego wrócisz (np. "Przyjdę po ciebie po spacerze” czy „Będę zaraz po obiedzie". Nie mów: „Przyjdę niedługo” albo „Będę za 2 godziny” – te określenia dla Twojego dziecka nic nie znaczą). Dodaj dziecku otuchy radośnie zapewniając, że
    w przedszkolu będzie mu dobrze, że są tam osoby, które w razie potrzeby pomogą mu, itp.
  • Weźcie również ukochaną przytulankę albo jakiś drobiazg, który będzie dziecku przypominać dom.
  • Jeśli to możliwe, w pierwszych dniach nie każ dziecku zbyt długo czekać na siebie. Najlepiej gdyby dziecko odebrane było już po trzech - czterech godzinach, ewentualnie zaraz po obiedzie. Nie chodzi tylko o skrócenie rozłąki, ale również o to, że małe dziecko szybko się męczy, zwłaszcza wtedy, kiedy ma dużo nowych wrażeń i doświadczeń. Do tak dużej zmiany warto więc przyzwyczajać przedszkolaka powoli (stopniowo przedłużaj jego pobyt).
  • Dotrzymuj słowa – Nie spóźniaj się z odbieraniem!  Jeżeli mama obieca dziecku, że odbierze go po obiadku, to powinna się tego trzymać. W przeciwnym razie dziecko może odmówić podejmowania kolejnych czynności, bo ono jest zajęte czekaniem na rodzica. Maluchowi łatwiej będzie znieść rozłąkę, jeśli będzie miał pewność,
    że po obiedzie się skończy. Debiutujący przedszkolak powinien być pewny, że może polegać na swoich rodzicach. W ten sposób zapewnia się mu poczucie bezpieczeństwa.
  • Wręcz szkrabowi mały prezent z okazji zostania przedszkolakiem, chwal za jego dzielność i umiejętność radzenia sobie w każdej sytuacji. Jeśli dziecko bardzo płakało, powiedzmy mu,
    że wszyscy ludzie denerwują się trochę i boją robiąc coś pierwszy raz, ale po kilku dniach czują się pewniej – tak będzie i z nim.  
  •  Po powrocie z przedszkola warto poświęcić dziecku jak najwięcej czasu. Trzeba porozmawiać z maluchem o tym, co się wydarzyło, pobawić się w te zabawy, które bawiło się w przedszkolu, zaśpiewać piosenkę itp.

Jeżeli dziecko nie chce opowiadać o przedszkolu to na siłę nie wypytujcie – maluch widocznie nie chce już wracać myślami do przedszkola, potrzebuje odprężenia i zmiany. Sami zacznijcie mówić
o tym, co na przykład zaobserwowaliście w przedszkolu - kolorowe rysunki na tablicach, jakieś niezwykłe zabawki w sali itp. A po paru godzinach można ponownie delikatnie zachęcić brzdąca, by coś opowiedział o przedszkolu – co chce i tyle, ile chce.

  • Niedopuszczalne jest kłamanie dziecku („Mamusia tutaj w szatni poczeka” albo „Za chwilkę wrócę po ciebie”) oraz wymykanie się ukradkiem, bez pożegnania. Chociaż opcja cichego wyjścia, gdy dziecko jest zajęte zabawą jest kusząca, od widoku łez na małej buzi gorsze będzie rozczarowanie, a czasem przerażenie malucha, którego doświadczy, gdy zorientuje się, że mamy nie ma.

 

KRÓTKIE RADY NA KONIEC

  • Wasze dziecko musi wiedzieć, że chodzenie do przedszkola będzie jego codziennością. Musicie być w tym konsekwentni
    i stanowczy.
    Wasza postawa powinna być jednomyślna i nie wyrażać wahania – bo jeśli to dziecko wyczuje, będzie na was wymuszać pewne ustępstwa. Nie ustępuj maluchowi, który nie chce więcej iść do przedszkola, płacze i protestuje. Jeśli raz złamiesz się i zdecydujesz się zostawić dziecko „jeszcze tylko dzisiaj" w domu, pokażesz mu, że wystarczy głośno demonstrować swoje niezadowolenie, a mama i tata znajdą jakieś inne rozwiązanie. W ten sposób okres adaptacyjny będzie przeciągał się w nieskończoność!
  • Przedszkole powinno być traktowane przez Was i wasze dziecko jako coś nobilitującego i związanego z tym, iż rośnie – mama i tata chodzą do pracy, ty chodzisz do przedszkola.
  • Przygotujcie się na zmianę w zachowaniu waszego dziecka bezpośrednio po powrocie z przedszkola: dziecko może być nadmiernie pobudzone, zmęczone, rozdrażnione, płaczliwe. Nie oznacza to, że jest mu tam źle, tylko że nie przyzwyczaiło się jeszcze do nowej rutyny. Warto dać mu wówczas możliwość robienia tego, co najbardziej lubi, żeby go wyciszyć. Jeśli coś Was niepokoi, poproście nauczyciela
    o rozmowę. Nigdy nie rozmawiajcie jednak przy dziecku.
  • Pamiętajmy, że dziecko ma prawo do płaczu i protestu – to zupełnie prawidłowe reakcje na tak radykalne zmiany w jego życiu.
    W ten sposób informuje nas o swoim przywiązaniu i miłości do rodziców. W tym okresie trzeba okazać dziecku szczególnie dużo zrozumienia. Pozwólmy dziecku wypłakać się i nie zawstydzajmy go z tego powodu. Przytulmy raczej malucha, powiedzmy mu, że rozumiemy jego rozżalenie i pochwalmy za dzielność.

 Choć może we wrześniu trudno w to uwierzyć, ale na szczęście większość dzieci po kilku tygodniach przyzwyczaja się do rozłąki i ich protesty słabną. Nie ma już łez w szatni i krzyków w sali. Dziecko powoli przyzwyczaja się do nowego miejsca, pani i kolegów.

 

                                                          mgr Monika Sokołowska – Supel

 

 

 

Monika Sokołowska-Supel

Nasi sponsorzy